www.ks.ubezpieczenia-oc.biz

Nie jest to jednak przykład
Nie jest to jednak przykład typowy, lecz wyjątek. O starzeniu się i śmierci tej odmiany zadecydowała wada fizjologiczna. Wystąpiła u niej tzw. żółtaczka czerwcowa, charakteryzująca się tym, że roślina traciła stopniowo zdolność do syntezy zielonego barwnika - chlorofilu. Słabość ta nasilała się najpierw stopniowo, potem tak szybko, że rośliny zaczęły zamierać masowo, jednocześnie w całym kraju. W 1955 zwiedzałem po raz pierwszy Anglię i dziwiłem się niepomiernie, gdy mi opowiadano historię odmiany Climax. Przed kilku właśnie laty sprowadziłem ją do Polski i jeszcze w tymże roku 1955 dała ona najwyższe plony ze wszystkich odmian, użytych w doświadczeniach Instytutu Sadownictwa. Czyżby żółtaczka czerwcowa miała nie wystąpić w odmiennych warunkach klimatycznych? Owszem, wystąpiła, ale z pewnym opóźnieniem, bo dopiero w 1957. Minęło jeszcze parę lat i odmiana ta z pierwszego miejsca w plonie truskawek spadła na jedno z ostatnich, przestaliśmy ją więc polecać do uprawy. Inna jest historia zestarzenia się odmiany malin Lloyd George. Wyhodowano ją w Anglii w czasie pierwszej wojny światowej i dlatego nadano jej imię premiera rządu z tego okresu. Była to odmiana bardzo cenna, która rozpowszechniła się nie tylko w całej Anglii, ale i w całej Europie. Stopniowo zaczęła się starzeć, plon się zmniejszał, więc w latach tuż przed drugą wojną światową zaprzestano jej uprawy.
| |